19 stycznia w lesie w gm. Obrowo zginął przygnieciony drzewem pan Mirosław. To były jego urodziny. "Wszyscy piliśmy w lesie" - zeznali pracownicy z Witowęża. Około godziny 11.00 niektórzy mieli już ponad promil alkoholu w organizmie!
Przeczytaj więcej: https://torun.naszemiasto.pl/wycinka-drzew-w-obrowie-i-smierc-miroslawa-szokujace-wyniki/ar/c16-9220871
Zobacz również: