10 lutego pan Maciej wysiadł z tramwaju na tymczasowym przystanku "Warneńczyka" i wpadł do wykopu. Zmarł w szpitalu. Czy wykop był prawidłowo zabezpieczony, skoro puściła barierka? Tak - stwierdził biegły. Prokuratura właśnie umorzyła śledztwo.
Przeczytaj więcej: https://torun.naszemiasto.pl/smierc-pana-macieja-w-toruniu-po-wypadku-na-przystanku/ar/c15-9404149
Zobacz również: